W okresie II RP mieszkańcy Kutna wielokrotnie dawali przykłady ofiarności na cele publiczne. Tak było również w przypadku zbiórek na dozbrojenie armii, w obliczu groźby wybuchu konfliktu z III Rzeszą w 1939 roku. Już w marcu 1939 roku zarządzono w Polsce tajną mobilizację alarmową, której podlegał również kutnowski 37 pp., który miał walczyć ramach Armii „Poznań”. 26 marca żołnierze 37 pp. załadowali się do wagonów kolejowych i odjechali się w kierunku granicy z Niemcami w okolice Wągrowca.

Uroczystość przekazania broni 37 pp

Potrzeby zbrojeniowe Polski w okresie dwudziestolecia wojennego były ogromne. Pod rządami sanacji Polska wydawała znaczące środki finansowe na utrzymanie armii, było to około 33 % wydatków budżetowych (ok. 770 mln. złotych) i było to procentowo trzykrotnie więcej niż np. w III Rzeszy. Od 1935 roku do wybuchu wojny wydano na cele wojskowe około 6,7 miliarda złotych W tym samym okresie Niemcy pod rządami Hitlera, wydały ok. 90 miliardów marek (tj. ok. 200 miliardów złotych), a więc prawie 30 razy tyle, co Polska. Ponadto większość środków finansowych jednak szła na utrzymanie stałej, ok. 300 tysięcznej armii.

W 1936 roku Prezydent Ignacy Mościcki wydał specjalny dekret o utworzeniu Funduszu Obrony Narodowej. Środki finansowe bezpośrednio przeznaczano na zakup uzbrojenia i amunicji, natomiast dary w złocie i srebrze gromadzono w specjalnym depozycie Banku Polskiego.

Reklama FON prasie kutnowskiej

W marcu 1939 roku na rzecz FON zaczęły wpływać pierwsze kwoty. Stefan Jóźwiak (dyrektor) w Banku Spółdzielczym „Wspólna Praca” w Kutnie, wpłacił kwotę 25 zł.(Spółdzielnia „Wspólna Praca” wspólnie z pracownikami 1416 zł.), Anna i Maria Smoleńskie (majątek Świeciny) 100 zł, a Mleczarnia w Miłonicach 1000 zł, Związek Pracowników Samorządowych w Kutnie 200 zł, Szyja Falc 1000 zł, Jan Aktabowski (adwokat) 100 zł, urzędnicy Starostwa Powiatowego w Kutnie z okazji pożegnania starosty Witolda Pełczyńskiego złożyli na FON kwotę 83 zł, więźniowie w Kutnie prawie 12 zł. Rada Powiatowa w Kutnie przekazała 118 zł, Cech piekarzy 97 zł, Związek Rzemieślników Chrześcijan 56,20 zł, Cech Fryzjerów Chrześcijańskich 100 zł, Zarząd Cechu Kowali 50 zł, Cech Stolarzy Chrześcijan 110 zł, Związek Ziemian prawie 6 tys. zł., Związek Pracowników Samorządowych 200 zł, Młyn Szlajfera 500 zł, Związek Zawodowy Robotników Przemysłu Spożywczego 72, 50 zł. , Związek Drużyn Konduktorskich 100 zł, Aleksander Sobczak 1,5 zł, Ignacy Feliniak 20 zł, Henryk Majewski 10 zł, Henryk Marciniak (syn bezrobotnego) 5 zł, Aleksander Naumik 30 zł, Związek Inwalidów Wojennych 400 zł.

Bank Wspólna Praca przyjmował wpłaty na FON

Nauczyciele i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 im. Berka Joselewicza w Kutnie ofiarowali łącznie na FON 1185 zł. Jako wzór do naśladowania w Kutnie stawiano wówczas uczennicę II klasy Szkoły Powszechnej nr 1 w Kutnie Danutę Lewandowską, która przez dwa lata oszczędzała pieniądze na książeczce SKO i zaoszczędziła kwotę 5, 34 zł. Wszystkie swe oszczędności przekazała swojemu wychowawcy, mówiąc: „Niech pan moje oszczędności odda na obronę Polski”.

Akcja Katolicka przy parafii p. w. św. Wawrzyńca w maju 1939 roku zorganizowała przedstawienie w reżyserii Mariana Motylewskiego, z którego dochód w kwocie 335 zł przeznaczono również na FON.

Mieszkańcy Kutna i powiatu przekazywali na FON również biżuterię, złote i srebrne monety, m.in.: Maria Andrzejewska (srebrny łańcuszek), Leon Barszcz (srebrna papierośnica i złota obrączka), Wiktoria Filipowicz ( marki i ruble w srebrze), Antoni Zdziubany (10 zł w złocie i pół marki w srebrze), Zygmunt From ( 1 obligację Pożyczki Narodowej o nominale 50 zł), Bolesław Pasiński (1 obligację pożyczki dolarowej), Helena Kaniepień (monety w srebrze i srebrna bransoletka), Adolf Kasparek ( 2 ruble w srebrze, kilkadziesiąt kopiejek i 4 marki niemieckie)

Reklama POP

Dodatkowo na dozbrojenie armii rząd ogłosił subskrypcję Pożyczki Obrony Przeciwlotniczej w formie 5 % obligacji po 100 zł i 3 % obligacji po 20 zł. W akację propagowania POP aktywnie włączył się wójt gminy Kutno Antoni Marczak, który w specjalnej odezwie do mieszkańców gminy apelował o kupno obligacji. W dniu 31 marca 1939 roku powstał Gminny Komitet Pożyczki Obrony Przeciwlotniczej, który uchwalił, że każdy rolnik posiadający do 10 mórg ziemi zobowiązany jest do nabycia 1 bonu obligacji za 20 zł. A. Marczak pisał, że: „Sromotą i hańbą okryją się Ci, co nie spełnią swego obowiązku”. W maju 1939 roku w Komunalnej Kasie Oszczędności w Kutnie odnotowano 2110 subskrypcji obligacji na łączna kwotę 180 tys. zł.

Komunalna Kasa Oszczędności przyjmowała subskrypcje POP

W subskrypcję Pożyczki Obrony Przeciwlotniczej włączyły się również dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Kutnie. Uczniowie przynosili pieniądze pozyskane od rodziców, w łącznej kwocie 100 zł, z którą w Komunalnej Kasie Oszczędności w Kutnie zakupiono 1 obligację Pożyczki Obrony Przeciwlotniczej i przekazano na rzecz FON z komentarzem: „Na razie jesteśmy dumni z tego, że mogliśmy, choć częściowo przyczynić się naszej Armii, całkowite zaś zadowolenie będzie, jeżeli w przyszłej potrzebie będziemy mogli własną piersią zasłonić naszą umiłowaną Ojczyznę”.

Łącznie do połowy maja 1939 roku na róże akcje wspierające dozbrajanie armii mieszkańcy Kutna i powiatu wpłacili ok. 750 tys. zł. W całym kraju udało się zebrać ok. 1, 2 mld zł, (z czego wpłaty i darowizny ludności wynosiły ok. 38 mln zł). Uzbrojony czołg 7TP – kosztował wówczas 231 tys. zł, a uzbrojenie zmotoryzowanej brygady kawalerii ok. 20 mln. zł., dywizji pancernej 150 mln.

Wręczanie broni ufundowanej przez społeczeństwo Gołębiewa 1939r. W środku starosta W. Pełczyński

W dniu 16 maja odbyło się zebranie partii rządowej Obozu Zjednoczenia Narodowego. Zebrani członkowie i sympatycy partii rządzącej gminy Kutno, byli wówczas pod wrażeniem mowy sejmowej ministra Józefa Becka, a prezes OZON – u w Kutnie Marian Golański w emocjonalnych słowach w imieniu chłopów mówił, że: „…zmiażdżą każdą łapę wyciągniętą po nasz ojczysty zagon, że my Polacy nie będziemy się kryli za mury fortec, bo każda chata polska jest niezdobytą twierdzą, a o każdą polską pierś rozbije się wroga potęga”.

Na wiecu napiętnowano również, tych wszystkich, którzy uchylili się od obowiązku subskrypcji pożyczki POP. Feliks Florczak (rolnik z Kościuszkowa) mówił: „ Rodacy! Słowa moje będą zgrzytem w naszej dzisiejszej manifestacji. Ale, my możemy i musimy powiedzieć sobie, że niestety nie wszyscy spełnili swój obowiązek!. Są to nieliczni, ale tac, którzy się uchylili w pożyczce lotniczej. Te parszywe owce należy napiętnować, należy się od nich usuwać i traktować jak obywateli drugiej klasy. Proponuję, by ogłosić czarne listy tych wyrodków i zdrajców, chyba że się zrehabilitują i złożą ofiary na FON”.

Wniosek F. Florczaka został jednomyślnie przyjęty przez zgromadzonych. Na koniec zebrania przyjęto rezolucję do marszałka Edwarda Rydza Śmigłego, w której pisano, że: „… z utęsknieniem czekamy na Twój rozkaz (maszerować), a nie zatrzymamy się, aż legnie w gruzach germańska potęga”. Wysłano również depeszę do ministra Józefa Becka z wyrazami uznania na stanowczą mowę sejmową w dniu 5 maja 1939 roku. Po odśpiewaniu Roty o głos poprosił jeszcze Jan Gałecki z Łąkoszyna, dziękując (za przemówienia i wkład w utrwalenie niepodległości Polski) słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

dr Jacek Saramonowicz

Print Friendly, PDF & Email