W zbiorach Muzeum Regionalnego znajduje się bardzo ciekawy eksponat – rewolwer należący do Kazimierza Mielęckiego, jednego z najbardziej walecznych dowódców powstania styczniowego na Kujawach i Wielkopolsce. Na rękojeści widnieje tajemnicza dedykacja: Kazimierzowi Mieleckiemu/mjr. Ulatowski Witold /23/12/1862.

Pierwsze tygodnie powstania poza licznymi potyczkami z wojskami carskimi przyniosły oczekiwanie na przybycie dyktatora Ludwika Mierosławskiego, który miał przekroczyć granicę i stanąć na czele oddziałów powstańczych. 17 lutego 1863 roku Stefan Bobrowski w Warszawie otrzymał informację o przekroczeniu granicy przez L. Mierosławskiego. Podęto wówczas decyzję o jak najszybszym wysłaniu przedstawicieli Rządu na powitanie dyktatora. W tym celu do Kutna udali się w dniu 18 lutego 1863 roku J. K. Janowski z żoną i J. Maykowski w towarzystwie Tekli Kuczborskiej. Stąd mieli wysłać kuriera w celu pozyskania szczegółowych informacji.

Nocleg członkowie rządu otrzymali u Kazimierza Regulskiego, szkolnego kolegi J. K. Janowskiego z gimnazjum w budynku dworca kolejowego. Jeszcze tego samego popołudnia Paulina Klara Janowska i Tekla Kuczborska udały się do Józefa Żeglińskiego w celu przedstawienia celu wizyty w Kutnie. Następnego dnia rano do domu naczelnika Kutna dotarli również J. K. Janowski i J. Maykowski. Kutnowski naczelnik nie posiadał wiedzy na temat przekroczenia granicy L. Mierosławskiego i natychmiast wysłał kuriera na Kujawy w celu pozyskania informacji. Kurier powrócił dopiero 21 lutego wieczorem i przekazał informacje o klęsce L. Mierosławskiego w bitwie pod Krzywosądem w dniu 19 lutego, jak relacjach L. Mierosławskiego z Kazimierzem Mielęckim dowódcą kujawskiego oddziału powstańczego. Wiadomość o klęsce L. Mierosławskiego sprawiła, że członkowie rządu uznali, że dalszy pobyt w Kutnie jest zbyteczny i 22 lutego 1863 roku postanowili wracać do Warszawy.

W tym czasie, na Kujawach w lasach koło Kowala organizował się kilkusetosobowy oddział powstańczy pod dowództwem mjr. Piotra Ulatowskiego (oficera wojsk polskich i uczestnika powstania listopadowego), który potem walczył razem z M. Langiewiczem, a następnie przeniósł do Galicji, gdzie zajmował się organizacją oddziałów powstańczych. Po upadku powstania zamieszkał w Dreźnie, gdzie zmarł 21 marca 1877 roku. Kazimierz Mielęcki był właścicielem majątku Nowa Wieś koło Włocławka, lecz pochodził z Wielkopolski, gdzie w Poznaniu ukończył szkole realną, a później służył w pułku huzarów.

Od samego początku czynnie zaangażowany był w konspirację powstańczą na Kujawach i Mazowszu. W nocy z 22 na 23 stycznia dowodził atakiem na Żychlin, który przeprowadził oddział składającego się z młodzieży warszawskiej, ukrywającej się przed branką w Puszczy Kampinoskiej. W samym mieście oddział powstańczy organizowali dwaj oficjaliści fabryki cukru w Dobrzelinie: Jan Zawadzki i Ignacy Kurowski.

8 lutego 1863 roku Kazimierz Mielęcki objął dowództwo nad oddziałem powstańczym organizowanym mjr. Piotra Ulatowskiego. Jeden z naocznych świadków tamtych wydarzeń wspominał, że: „ Nieład był wielki, a ludzi doświadczonych mało”. Życie obozowe nabrało tempa, gdy 8 lutego komendę objął Kazimierz Mielęcki, naczelnik wojskowy ówczesnego województwa mazowieckiego”. […] Mielecki odbył przegląd na polance, zalecał karność i posłuszeństwo, a staremu majorowi Ulatowskiemu pozostawił dowództwo piechoty”.

Już 9 lutego powstańcy zdobyli magazyn rosyjski w niedalekim Przedczu, 16 lutego Koło, gdzie ogłosił manifest Rządu Narodowego. Tam otrzymał wezwanie od Ludwika Mierosławskiego, do podporządkowania się mu jako dyktatorowi. Osobiste ambicje uniemożliwiły jednak porozumienie. K. Mielęcki stoczył jeszcze kilka potyczek w wojskami carskimi. Zmarł w lipcu 1863 roku. Pochowany został na cmentarzu w Łabiszynie.

W oddziale K. Mielęckiego walczył 23 – letni Witold Ulatowski, którego dedykacja widnieje na podarowanej broni K. Mielęckiemu w grudniu 1862 roku. Bez wątpienia obaj młodzi patrioci znali się wcześniej z konspiracji przed powstaniem na terenie Kujaw. Ojciec Witolda – Franciszek Ulatowski piastował funkcję wójta gminy Grabkowo, nieopodal Kowala, a mieszkał w pobliskich Dziardonicach (był również inicjatorem nabożeństwa żałobnego za duszę śp. księcia Adama Czartoryskiego i umieścił patriotyczne emblematy na symbolicznym katafalku zmarłego).

Witold Ulatowski (jako podoficer artylerii) służył pod dowództwem K. Mielęckiego i brał udział w kilku bitwach m. in.: pod Cieplinami, Nową-Wsią i Dobrosołowem. Zginął bohatersko dnia 2 marca 1863 roku w bitwie pod Dobrosłowiem. Polegli zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Dobrosołowie we wspólnej mogile, która po dziś dzień się tam znajduje.

dr Jacek Saramonowicz

Print Friendly, PDF & Email