Do Kutna przyjechał z Łowicza porucznik delegowany przez ppłk Korewę w celu utworzenia biura werbunkowego i przejęcia całej władzy wojskowej w swe ręce. POW jako silniejsza, posiadająca dawniejsze tradycje wojskowe (legiony Piłsudskiego) i znajomości stosunków miejscowych i ogólnokrajowych, nie chce oddać swej władzy do chwili powstania jednolitej armii polskiej. Porucznik wydelegowany nie zna zupełnie stosunków i nie ma dotąd żadnej siły. POW sądzi, że gdyby oddała w tych warunkach władzę straciłaby zaufanie w tej części społeczeństwa na której się opiera. Stosunek do PPS a zatem i do milicji ludowej jest bardzo dobry. N. D. obawia się P.O.W. i jako przeciwwagę popiera nowopowstające biuro werbunkowe (stąd tarcia).

Print Friendly, PDF & Email