Aktualności

/Aktualności

Europejskie Dni Dziedzictwa. „Kutnowskie drogi do niepodległości. Od Zamoyskiego do Troczewskiego”

Dziś wyczekiwany pokaz premierowy produkcji Studia Spotkań Filmowych „MUZ-ART”. Jest to rezultat kilkumiesięcznej pracy wielu osób zaangażowanych w jego tworzenie. Dziękujemy wszystkim, którzy wyrazili zgodę, aby w nim wystąpić:
Kutnowskiej Grupie Tańca Dawnego „La Danse”, Państwu: Michałowi Olesińskiemu, Natalii Gackowskiej, Robertowi Małachowskiemu, Marlenie Kluk, Andrzejowi Zielonce i Jadwidze Łuszczak.
Film został zrealizowany na Europejskie Dni Dziedzictwa , które w tym roku odbywają się pod hasłem „Moja droga”.
Jakie są kutnowskie drogi do niepodległości? O tym właśnie jest nasz film.

 

19 września, 2020|Aktualności|

Mistrz Tradycji – filmy

Dziś uchylam rąbka tajemnicy dotyczący realizacji zadania “Mistrz tradycji” w ramach projektu “Kultura ludowa i tradycyjna 2020”.
Uroczyste podsumowanie zadania odbędzie się na wernisażu wystawy powarsztatowej „Mistrz Tradycji”. Miejsce spotkania: Placówka Opiekuńczo – Wychowawcza „Tęcza” w Kutnie ul. Karłowicza 1.
Już dzisiaj serdecznie zapraszamy.

(sk)

 

Zadanie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Filmy z Warsztatów prezentujemy tutaj:

https://youtu.be/DfR4Nx4xYyc

https://youtu.be/4we6b-l4aJw

https://youtu.be/R66LOQ_WUtY

 

 

16 września, 2020|"Mistrz tradycji", Aktualności|

Spotkania z Historią – wykład II

Kolejnym, znakomitym prelegentem podczas tegorocznej, 9. edycji „Spotkań z Historią”, będzie Pan Profesor Andrzej Chwalba. 30 września o 17:00 w Centrum Seniora w Kutnie dowiemy się, dlaczego wojna polsko-bolszewicka była „Przegranym zwycięstwem”.
Prof. Andrzej Chwalba jest historykiem i eseistą, wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Specjalizuje się w historii XIX wieku, relacjach polsko-rosyjskich, historii najnowszej Polski i dziejach Krakowa.
15 września, 2020|Aktualności, Spotkania z Historią 2020|

Uroczystości 81. rocznicy Bitwy nad Bzurą

15 września, 2020|Aktualności, Wydarzenia|

Kutno znane i nieznane. Udział 37 Pułku Piechoty w bitwie nad Bzurą

W pierwszych dniach września 1939 roku kutnowski 37 Pułk Piechoty nie brał czynnego udziału w walkach z Niemcami. Działając w ramach 26 DP, będącej częścią Armii „Poznań”, osłaniał Wielkopolskę. Nie doszło tam jednak do żadnych większych walk z najeźdźcą.

Żołnierze 37 PP w okolicach Wągrowca w 1939 roku, fot. ze zbiorów MRK

3 września nastąpił odwrót z zajmowanych pozycji obronnych w kierunku Warszawy. Stanowcze nalegania dowódcy Armii „Poznań” gen. T. Kutrzeby sprawiły, że w końcu Naczelny Wódz Edward Rydz – Śmigły zgodził się na wykonanie manewru zaczepnego na nieosłonięte lewe skrzydło niemieckiej 8 Armii nacierającej na Warszawę. W ten sposób doszło do największej bitwy polskiej wojny obronnej w 1939 roku, w historiografii znanej jako bitwa nad Bzurą lub bitwa pod Kutnem.

Szlak bojowy 37 PP w 1939 roku

37 PP nie wziął udziału w pierwszej fazie bitwy. Dopiero 14 września pułk uczestniczył w natarciu Armii „Pomorze”, a żołnierzom udało się zdobyć przeprawy na Bzurze i opanować linię kolejową Łowicz – Sochaczew. I batalion 37 PP zajął majątek ziemski Jesionna, III batalion zaś majątek Karolew. Niemieckie przeciwnatarcie z kierunku Bolimowa zmusiło jednak I batalion do wycofania się z powrotem się w kierunku Bzury. Wówczas ppłk S. Kurcz – dowódca 37 PP skierował za Bzurę żołnierzy II batalionu, którym udało się powstrzymać natarcie Niemców.

ppłk Stanisław Kurcz, ostatni dowódca 37 PP, fot ze zbiorów MRK

W tym czasie gen. Władysław Bortnowski otrzymał meldunek od jednego z polskich lotników, że od Błonia w kierunku Sochaczewa zbliża się niemiecka kolumna pancerna. Dowódca Armii „Pomorze” wydał więc rozkaz dowódcy 26 DP płk. A. Brzechwie – Ajdukiewiczowi, aby zatrzymać natarcie, „ponieważ na Sochaczew idzie dywizja pancerna, może w tej chwili podchodzi już do Sochaczewa, musimy więc zabezpieczyć się od wschodu i północy”. Jak się okazało, były to informacje niepotwierdzone.

Wobec tego, że siły 26 DP były rozdzielone rzeką Bzurą, płk A. Brzechwa Ajdukiewicz podjął decyzję o odwrocie. Konsekwencje tego rozkazu były tragiczne. Odwrót częściowo przerodził się w panikę i jak opisuje to Piotr Aleksander Kukuła w książce „Piechurzy kutnowskiego pułku”: „Powstało istne piekło. Kto nie zginął lub nie padł ranny od razu, ten mógł ocaleć, leżąc mocno przywarty do ziemi, aż zapadnie zmrok. Ci, którzy dotarli do rzeki nie, zastali tam przepraw, gdyż zostały zniszczone przez artylerię wroga”. 37 PP stracił wówczas około 50 procent swojego stanu osobowego. Ppłk S. Kurcz zdołał jednak zatrzymać natarcie Niemców na linii rzeki Bzury dzięki wsparciu II batalionu 37 PP.

15 września 37 PP został zreorganizowany i częściowo uzupełniony posiłkami z Kutna. Nocą 16 września I batalion pod dowództwem mjr. H. Reymana uderzył na Kozłów Szlachecki i poniósł ogromne straty, nie wiedząc, że miejscowość była broniona przez znacznie większe siły niemieckie.

mjr Henryk Reyman, dowówdca I batalionu 37 PP, fot. ze zbiorów MRK

Sam dowódca batalionu został wówczas ranny. Z pozostałych przy życiu żołnierzy I i III batalionu utworzono jeden oddział pod dowództwem mjr W. Fedorki.

mjr Wilhelm Fedorko, dowódca III batalionu 37 PP, fot. ze zbiorów MRK

W następnym dniu pułk znalazł się w rejonie miejscowości Osiek. Gen. T. Kutrzeba wydał wówczas rozkaz o przebijaniu się do Warszawy. Polskie oddziały miały ponownie przeprawić się przez Bzurę. 17 września pułk został zaatakowany, przez wycofujące się z rejonu Kiernozi czołgi niemieckie, które przejechały przez pozycje obronne II batalionu mjr S. Molendy. Wieczorem tego samego dnia pułk skierował się w kierunku lasu Budy Stare. Tam polscy żołnierze zostali zaatakowani przez piechotę niemiecką wspartą czołgami i samochodami pancernymi. Bataliony 37 PP zdołały jednak odeprzeć ataki Niemców. 18 września resztki 37 PP dowodzone przez mjr. S. Molendę i mjr. W. Fedorkę, po zmierzchu sforsowały Bzurę na południe od Kamiona. Po krwawych walkach przedostali się do Puszczy Kampinoskiej i dalej do walczącej Warszawy. Żołnierze, których zdołał skupić wokół siebie ppłk S. Kurcz, wycofali się do lasu Budy Stare i tam dostali się no niemieckiej niewoli w dniu 19 września.

Nieśmiertelnik ppor. rez. Wacława Sobola dowódcy jednego z plutonów 37 PP podczas bitwy nad Bzurą (ze zbiorów MRK)

dr Jacek Saramonowicz

14 września, 2020|Aktualności, Kutno znane i nieznane|

Prace nad budową nowego portalu internetowego muzeum

Trwają prace nad budową nowoczesnego portalu internetowego Muzeum Regionalnego w Kutnie. Do tej pory opracowano architekturę portalu oraz szablon. Podczas projektowania witryny zwrócono szczególną uwagę na jej przejrzystość i czytelność, a także przyjazne indeksowanie strony przez wyszukiwarki internetowe. Portal tworzony jest w technologii umożliwiającej jego późniejszą rozbudowę o elementy, których projekty mogą się pojawić w przyszłości. Portal dostępny będzie w trzech wersjach językowych z ułatwieniami dla osób niepełnosprawnych.

Witryna internetowa przygotowywana jest w technologii responsywnej, tak aby jej układ dostosowywał się samoczynnie do rozmiaru okna przeglądarki oraz umożliwiał korzystanie z witryny na różnych urządzeniach, również mobilnych (telefony, tablety).

Nowy portal tematycznie poświęcony będzie dziejom Kutna – miasta na szlaku podróżnym oraz kulturze polskiej w czasach saskich, która wiąże się z jednym z budynków Muzeum – pałacem Augusta III. Umożliwi on odbiorcom szeroki dostęp do treści i zagadnień dotyczących dziejów miasta w postaci wirtualnych spacerów po mieście o tematyce historycznej, wystaw, lekcji, programów edukacyjnych, artykułów popularnonaukowych, zdjęć, źródeł, prezentacji multimedialnych, filmów. Będzie tu prezentowana i upowszechniana wiedza dotycząca dziejów Kutna oraz kultury sarmackiej, w tym szczególnie obyczajów tego okresu związanych z: sztuką, muzyką i tańcem, religią, podróżowaniem, savoir – vivrem epoki, kuchnią oraz modą, a także relacjami polsko – saskimi w XIX i XX wieku.

Powstanie portalu możliwe jest dzięki pozyskanym środkom finansowym z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu dotacyjnego Narodowego Centrum Kultury pn. „Kultura w sieci”, którego celem jest poszerzenie kręgu odbiorców kultury i jej obecności w życiu społecznym poprzez narzędzia on-line. Program jest elementem tarczy antykryzysowej w kulturze i wsparciem sektora kultury w związku z utrudnieniami w działalności kulturalnej wynikającymi z sytuacji epidemii.

                   

Planowane uruchomienie portalu nastąpi pod koniec października 2020 roku. Aurorami projektu nowego portalu pod kątem merytorycznym są: dr Piotr A. Stasiak i dr Jacek Saramonowicz a technicznym firma Curcuma Marcin Łukowczyk.

9 września, 2020|Aktualności|

Spotkania z Historią – program

9. edycja „Spotkań z Historią” rusza 28 września. Prezentujemy pełny program wydarzenia.

8 września, 2020|Aktualności, Spotkania z Historią 2020|

„Kutno znane i nieznane” – „Wizyty prezydenta Ignacego Mościckiego w Kutnie”

31 maja 1926 roku Zgromadzenie Narodowe wybrało Józefa Piłsudskiego prezydentem RP. Marszałek godności tej jednak nie przyjął i na urząd prezydenta wyznaczył całkowicie politycznie podporządkowanego sobie prof. Ignacego Mościckiego. W sierpniu 1926 roku znowelizowano konstytucję marcową, przyznając prezydentowi RP specjalne uprawnienia w zakresie władzy ustawodawczej, w tym prawo do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Nieudolne rządy parlamentarne miały zostać zastąpione przez skuteczną władzę wykonawczą, potocznie zwaną „sanacją”.

Po raz pierwszy I. Mościcki odwiedził Kutno w lutym 1927 roku. Prezydent zatrzymał się w drodze powrotnej w Poznania do Warszawy. O godzinie 16.30 przy dźwiękach hymnu narodowego na peron kolejowy wjechał pociąg prezydencki. Oficjalnego powitania głowy państwa dokonał wojewoda warszawski Władysław Sołtan, wspólnie ze starostą kutnowskim W. Zbikowskim i przedstawicielami wojska. Na peronie zgromadziły się ponadto delegacje władz miasta i gmin powiatu kutnowskiego, przedstawiciele cechów rzemieślniczych, członkowie Straży Pożarnej i Tow. Gimnastycznego „Sokół”. Asystę wojskową zapewniała kompania honorowa 37 pp. W imieniu mieszkańców powiatu kutnowskiego przemawiał p. Michalski z Podczach: „Żyj nam Panie Prezydencie, jak najdłużej rządź nami dobrze, aby Polska była potężna, żeby nam wszystkim było dobrze”. Prezydent Mościcki uścisnął dłoń przemawiającemu, a zebrana publiczność wydała okrzyk: „Niech żyje Prezydent Rzeczypospolitej”. O godzinie 16. 48 pociąg z Prezydentem RP wyruszył w dalszą drogę do Warszawy.

Druga wizyta prezydenta RP miała miejsce w dniu 12 lipca 1928 roku. Na terenie powiatu kutnowskiego I. Mościcki powitany został we wsi Bzówki, potem odwiedził cukrownię w Ostrowach, a następnie udał się do Krośniewic, a stamtąd do Szkoły Rolniczej w Mieczysławie. W pobliskim majątku Konary prezydent podejmowany był śniadaniem przez państwa Chełchowskich. Do Kutna dotarł o godzinie 18.20. Witany był najpierw przez starostę W. Zbikowskiego, a potem przez burmistrza miasta S. Gruszczynskiego. W Kutnie dokonał przeglądu kompanii honorowej 37 pp i oddziałów przysposobienia wojskowego.

Kolejnym punktem programu wizyty było zwiedzanie Stacji Doświadczalnej Okręgowego Towarzystwa Rolniczego (OTR) w Gołębiewie. Mowę powitalną, na część prezydenta RP, wygłosił Antoni Skarżyński (prezes OTR.). Następnie prezydent odznaczył srebrnymi Krzyżami Zasługi trzech działaczy społecznych: W. Kazimierskiego, L. Dziedziczaka i S. Jóźwiaka. Z Gołębiewa I. Mościcki udał się do Głogowca, gdzie w sanktuarium pokłonił się Matce Bożej Głogowieckiej. Wizytę zakończyło przyjęcie i nocleg u Mariana Kiniorskiego w Suchodębiu.

13 lipca I. Mościcki wyjechał na teren powiatu łęczyckiego. Do granic powiatu kutnowskiego towarzyszyli mu wojewoda warszawski Stanisław Twardo, starosta W. Zbikowski, prezes OTR A Skarzyński, a asystę honorową stanowił szwadron sokołów konnych.

Po raz trzeci prezydent Mościcki odwiedził Kutno w czerwcu 1933 roku i uczestniczył w święcie pułkowym. Podczas uroczystości osobiście wręczył nowy sztandar dowódcy jednostki ppłk. Józefowi Sas – Hoszowskiemu.

dr Jacek Saramonowicz 

Obiad żołnierski z udziałem prezydenta Mościckiego z okazji wręczenia nowego sztandaru 37 pp, fot. ze zbiorów MRK.

Fragment uroczystości wręczenia nowego sztandaru 37 pp, fot. ze zbiorów MRK

 

Ignacy Mościcki w Mieczysławowie, fot. ze zbiorów MRK 1928

 

Brama powitalna z okazji pobytu w 37 pp prezydenta Mościckiego, fot ze zbiorów MRK.

Fragment uroczystości wręczenia nowego sztandaru 37 pp, fot. ze zbiorów MRK.

Uroczyste wręczenie nowego sztandaru 37 pp, fot. ze zbiorów MRK.

 

Prezydent Mościcki w Mieczysławowie, fot. ze zbiorów MRK.

8 września, 2020|Aktualności, Kutno znane i nieznane|

Spotkania z Historią – wykład I

Tegoroczne 9. „Spotkania z Historią” obfitują w bardzo bogaty program spotkań i wydarzeń. Od dziś będziemy Państwa informować o harmonogramie tej edycji.
Na początek zapraszamy na spotkania z wybitnymi naukowcami, pracownikami renomowanych uczelni.
28 września o godz. 17:00 w Centrum Seniora w Kutnie (ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 11a) odbędzie się wykład prof. Przemysława Weingertnera zatytułowany: „Kształtowanie się granic II RP ze szczególnym uwzględnieniem koncepcji granicy wschodniej”.
Przemysław Weingertner jest profesorem nauk humanistycznych i specjalizuje się w najnowszej historii Polski. Jest pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego.
2 września, 2020|Aktualności, Spotkania z Historią 2020|

Kutno znane i nieznane. Pierwszy niemiecki nalot na Kutno we wrześniu 1939 roku

Kutno, jako ważny strategicznie węzeł komunikacyjny, już 1 września 1939 roku stało się celem nalotów lotnictwa niemieckiego. Przez nasze miasto prowadziły także główne drogi ewakuacji ludności cywilnej z terenów Wielkopolski i Pomorza.

Pierwsze samoloty niemieckie pojawiły się nad Kutnem w już w godzinach porannych 1 września 1939 roku. Michał Paul (naoczny świadek tamtych wydarzeń) wspominał: „Dzień 1 września pamiętam bardzo dobrze. Wstaliśmy skoro świt (poranek był piękny i zapowiadał się ładny dzień)… przez chwilę obserwowaliśmy odchodzący z Kutna do Łodzi pociąg osobowy. Zaczęliśmy pracę, aż tu nagle usłyszeliśmy ryk motorów zbliżających się w naszym kierunku, trochę z boku całkiem nisko i wolno leciało pięć lub sześć samolotów. Widzieliśmy załogi w okienkach, machaliśmy im rękami, a oni do nas… Poleciały za odjeżdżającym pociągiem, słyszeliśmy głośne wybuchy, widzieliśmy tumany kurzu, dymu. Kwitujemy to stwierdzeniem – manewry, pracujemy dalej. Znowu słyszymy ryk motorów, sytuacja się powtarza, machamy do nich, a oni do nas. Wzięli kurs na dworzec PKP i węzeł kolejowy, słyszeliśmy liczne wybuchy, kurz, dym. Przerwaliśmy robotę, Ojciec poszedł do pracy…”

Zdjęcie lotnicze Kutna z widocznymi śladami po bombardowaniach (fot. ze zbiorów MR w Kutnie)

Na pierwszych stronach ogólnopolskich gazet wrześniowych pojawiały się także relacje dotyczące Kutna. W jednej z nich można było przeczytać, że: „…tuż za Kutnem we wsi Boża Wola zaatakowany został pociąg ewakuacyjny, w którym jechały przeważnie kobiety i dzieci z okolic Tczewa i Chojnic. Od bomb i strzałów karabinów maszynowym było kilkadziesiąt osób rannych, w tym kobiety i dzieci. Ranni ci umieszczani byli w okolicznych dworach, które zostały zamienione na szpitale… Nieustające naloty samolotów niemieckich zniszczyły wiele obiektów w mieście Kutnie. Bombardowano tez okoliczne wsie. Padały tez bomby na stogi, bomby te przeważnie nie wybuchały. Również w wielu miejscowościach lotem nurkowym ostrzeliwali lotnicy z karabinów pasące się bydło. Zanotowano również wypadki, w których z aeroplanów ostrzeliwano rolników przy pracy w polu…” Z innej relacji wynika, że: …pięć bombowców niemieckich zaatakowało pociąg. Jeden samolot, przysiadłszy nisko nad pociągiem, rzucił 13 bomb. Na szczęście dwie tylko wybuchły, uszkadzając jeden z wagonów. Gdy maszynista zatrzymał pociąg i z wagonów wysiadły tłumy, rzucając się do ucieczki, z samolotów posypał się grad kul karabinowych na bezbronne kobiety i dzieci. Krzyki przerażenia i rozpaczy, nawoływania i jęki rannych – złożyły się na straszliwą niezapomniana wizję”. W wyniku nalotu na pociąg ewakuacyjny zginęło 12 osób, a rannych było 54.

Komunikat Sztabu Glównego Naczelnego Wodza z informacjami o Kutnnie (fot. domena publiczna)

Celem pierwszego niemieckiego nalotu na Kutno były również obiekty wojskowe na Sklęczkach. Jeden ze świadków tamtych wydarzeń wspominał: „…pierwszego września o świcie przeleciały nad Kutnem samoloty i po chwili można było usłyszeć odgłosy wybuchów. Mieszkańcy miasta wyrwani ze snu myśleli w pierwszej chwili, że to ćwiczenia. Ja jednak obawiałem się, że to już nie ćwiczenia. Wsiadłem na rower i pojechałem w kierunku Bielawek i Sklęczek bowiem, gdzieś stamtąd słyszeliśmy huk bomb… zaraz za warszawskim przejazdem kolejowym mogłem już zlokalizować, że obiektem bombardowania były znajdujące się w budowie obiekty koszarowe. Nie było tam jednak wojska, a jedynym człowiekiem, którego tam zastałem, był dozorcą, któremu nic się nie stało. W wyniku tego bombardowania uszkodzony został jeden z budynków. Zabrałem ze sobą duży odłamek bomby lotniczej i szybko powróciłem do mojego punktu mobilizacyjnego. Zameldowałem się u komendanta i pokazałem mu odłamek niemieckiej bomby…”.

Jeden z tytułów w prasie ogólnopolskiej z września 1939 roku (fot. domena publiczna)

Wstrząsającą relację z pierwszych dni września pozostawił również ks. Michał Woźniak: „Był śliczny poranek jesienny, piątek 1 września…przed godziną 6 rano wpadł do mego pokoju (ks. Dominik Dziewanowski) z zapytaniem czy słyszałem jakieś wybuchy. Byłem senny, ale słyszałem, bo te wybuchy mnie obudziły. Poczęliśmy snuć przypuszczenia, co to mogło być. Gdy tak rozmawiamy, zabrzęczał telefon. To ze szpitala wzywają na gwałt do rannych wszystkich księży. Pobiegłem więc z ks. Oziębłowskim… ranni byli to rzemieślnicy i robotnicy, którzy wykańczali koszary na Sklęczkach oraz inni z pociągu jadącego do Łodzi. Na koszary i na pociąg zrzucono z samolotów bomby, a potem ostrzeliwano jeszcze pociąg z samolotu karabinem maszynowym. Taki był początek wojny w Kutnie. Odczuliśmy to jako zwykły napad zbójecki, bo wśród rannych nie było wcale żołnierzy. Widok był okropny, ciała porozrywane odłamkami bomb, stanowiły u niektórych osób jedną miazgę bezkształtnej masy…”

Ks. M. Woźniak (w środku) podczas poświęcenia budynku Elektrowni (fot. ze zbiorów A. Kubiaka)

Kolejne naloty niemieckiego lotnictwa na Kutno miały miejsce w dniach 3, 6 i 10 września. Na cmentarzu parafialnym w Kutnie znajdują się groby ofiar bombardowań wrześniowych. Jednym z nich jest grób Teresy Niemczewskiej (studentki Uniwersytetu Poznańskiego) i jej brata Bogdana Niemczewskiego (lekarza).

Grób Teresy i Bogdana Niemczewskich na cmentarzu parafilanym w Kutnie, którzy zginąli podczas bombardowań niemieckich w dniu 10 września 1939 r. (fot. ze zbiorów Andrzeja Olewnika)

dr Jacek Saramonowicz

1 września, 2020|Aktualności, Kutno znane i nieznane|