About Jami

This author has not yet filled in any details.
So far has created 663 blog entries.

„Architektoniczny splot niepodległościowy.” – artykuł dra Piotra Stasiaka

Odradzające się państwo Polskie u progu niepodległości musiało przezwyciężyć wiele problemów związanych m.in. z organizacją administracji, scalaniem gospodarki, transportu. Po latach zaborów Polacy musieli zdobyć się na olbrzymi wysiłek, aby nasze państwo, nasza ojczyzna według ówczesnych marzeń była krajem silnym i nowoczesnym w każdym względzie. Dbałość o jakość Polski także w wymiarze materialnym była szczególna dla odradzającej się państwowości. Promowano wizerunek prężnego państwa budującego własny potencjał oparty o niepowtarzalny charakter. Przejawiało się to w wielu aspektach, ale materialnym świadectwem tych dążeń, wciąż obecnym w naszym otoczeniu jest architektura.
W dwudziestoleciu międzywojennym w architekturze zrodziły się modernizm i kompilacja rozwiązań architektonicznych określona mianem tzw. „stylu narodowego”.

Szczególnie ten ostatni jest swoistym symbolem odradzającego się państwa polskiego, swoistym splotem – próbą przezwyciężenia zaborczych podziałów. Taki „splot” – krajobraz dziedzictwa – dziedzictwo krajobrazu możemy odnaleźć spacerując kutnowskimi ulicami. To jedna z ważniejszych spuścizn i dziedzictwo historyczne odradzającego się państwa w naszym lokalnym wymiarze.

Tuż po zakończeniu I wojny światowej w Kutnie był odczuwalny brak mieszkań, ze względu na gwałtowny wzrost ludności związany z przybyciem do miasta ludzi z Warszawy, Łodzi oraz byłych żołnierzy i robotników z Niemiec i uchodźców z Rosji. Ponadto budynki były zajmowane na cele nowopowstających urzędów. Dopiero po 1925 roku w Kutnie nastąpił „boom” budowlany. Powstało wówczas szereg kompleksów i budynków, które do dziś można odnaleźć w miejskim krajobrazie.

Na szczególną uwagę zasługuje kompleks budynków kolejowych powstały około 1928 roku przy ul. Rychtelskiego, Krośniewickiej oraz Siemiradzkiego i Fałata o znaczeniu których dla miasta pisał Tomasz Czyżewski w artykule Zapomniane koleje kutnowskiej historii. Szkic dotyczący budownictwa kolejowego i założeń urbanistycznych osiedli dla kolejarzy. Nie znany jest autora tego założenia, choć koncepcja wykazuje zdaniem T. Czyżewskiego na podobieństwa do projektów Józefa Handzelewicza. Budynki przy ul. Rychtelskiego stanowią kolonię robotniczą – kolejową, ale w typie architektury dworskiej, widoczne jest tu założenie charakterystyczne dla układów „pałac – czworaki- oficyny”. „Układ trzech dziesięcioosiowych, piętrowych budynków wielorodzinnych, ustawionych wokół zadrzewionego dziedzińca, osią założenia wyznacza w centrum kompozycji ryzalit środkowego budynku z podwójnym wejściem zwieńczonym łukami. Wejścia do budynków oskrzydlających także powtarzają półkoliste zwieńczenia. Wszystkie trzy kryte dachami czterospadowymi z niewielkimi, nietypowymi półszczytami górnymi, których zwieńczenia zdają się nawiązywać do charakterystycznych dla Kutna dachów naczółkowych; poddasza doświetlone lukarnami”. Przed elewacjami przeciwległymi do dziedzińca poprowadzone są alejki i przydomowe ogródki. Skrajne działki założenia przeznaczone zostały pod dwa domy dwurodzinne, z jednym wejściem do wspólnej sieni. Od strony ulicy elewacje obu domów wzbogacone facjatami, po dwie rozmieszczone symetrycznie, zwieńczone wąskim gzymsem i trójkątnym przyczółkiem. Kryte dachem polskim. Na tyłach założenia, symetrycznie rozmieszczone zabudowania gospodarcze, z bryłami formowanymi w literę ‚L’ gdzie bryły prostopadłe do linii ulicy są obszerniejsze i wyższe, o asymetrycznym ułożeniu kalenic.

Kolejnym kompleksem o znaczeniu symbolicznym dla naszej niepodległości są budynki należące do zespołu koszar 37 pułku piechoty. Należy do nich przede wszystkim budynek koszar przy ul. Grunwaldzkiej (dawniej Szosowa) i Żwirki i Figury. Budynek pochodzi co prawda z początku XX wieku został jednak dla potrzeb pułku przebudowany i rozbudowany w 1927 roku, a w 1931 r. wzniesiono skrzydło północne. W koszarach przy ulicy Grunwaldzkiej stacjonowało dowództwo pułku, kompania sztabowa i wszystkie trzy bataliony liniowe, tam również znajdowała się świetlica i koncentrowało życie pułku.

W 1928 r. stan zabudowy wykorzystywanej przez wojsko powiększono o dom podoficerski przy ul. Okrzei 1 oraz dom oficerski przy ul. Kościuszki 20, wybudowany w miejscu gdzie w 1917 r. mieszkańcy Kutna usypali pamiątkowy kopiec Kościuszki.

Dla potrzeb domu podoficerskie w sąsiedztwie wybudowano łaźnie wraz budynkiem, w którym umieszczono pompę zasilającą w wodę łaźnię.

Ponadto w Kutnie powstało po 1925 roku szereg budynków użyteczności publicznej i domów mieszkalnych, których wybór przedstawiono poniżej. Większość z nich została poddana gruntownym modernizacjom i nie we wszystkich przypadkach można rozpoznać styl architektoniczny, który w przypadku zwłaszcza tzw. stylu narodowego, czy dworkowego można nazwać swoistym symbolem odradzającego się państwa polskiego. Bez wątpienia starano się architekturze nadać odpowiednią jakość odnosząc się do naszej historii lub dbając o nowoczesny design (trudny dzisiaj do zaprezentowania ze względu na brak ikonografii ukazującej pierwotny, nie zniszczony wygląd budynków), dorównujący projektom europejskim, czasem skutecznie i umiejętnie łącząc oba trendy.

Na odrębną uwagę zasługuje kompleks willowy wybudowany po 1925 roku między ulicami Staszica. Kołłątaja i Bema oraz Lelewela i Sobieskiego: ul. Bema 11, Barcewicza 3, Dąbrowskiego 3, Matejki 8, Staszica 5,9, 14 oraz kilka domów z lat 30 tych: ul. Barcewicza 8 , Bema 14, M. Curie Skłodowskiej 21, Krasińskiego 17, Żółkiewskiego 27, ale w większości budynki te zostały mocno zmodernizowane w ostatnich latach.

To kilka wybranych przykładów architektury międzywojennej w Kutnie. Warto przypomnieć, że nie doczekał się tu realizacji bardzo ciekawy przykład architektury modernistycznej, jakim miał być bardzo nowoczesny budynek Kasy Chorych, wg projektu H. i Sz. Syrkusów z 1927 roku.

Opracowane na podstawie:

T. Czyżewski, Zapomniane koleje kutnowskiej historii. Szkic dotyczący budownictwa kolejowego i założeń urbanistycznych osiedli dla kolejarzy, Studia i Materiały, Muzeum Regionalne w Kutnie, t. 1, Kutno 2011, s. 70-79.

P. A. Stasiak, Tajemnice kutnowskich koszar, Studia i Materiały, Muzeum Regionalne w Kutnie, t. 1, Kutno 2011, s. 80-91.

E. Bergman, M. Barbasiewicz, J. Jernajczyk, Kutno. Studium urbanistyczno-historyczne, PKZ w Warszawie, Warszawa 1980.

dr Piotr A. Stasiak.

14 września, 2019|Aktualności|

Poranek radia WNET w Muzeum Bitwy nad Bzurą

Dziś w Muzeum Bitwy nad Bzurą odbyła się audycja prowadzona przez Radio WNET. Wśród zaproszonych gości był Dyrektor Muzeum Regionalnego w Kutnie Grzegorz Skrzynecki, który opowiadał m.in. o rewitalizowanym obecnie Pałacu Saskim. Środowisko kutnowskich rzeźbiarzy reprezentował Pan Tadeusz Kacalak.
Zapraszamy do wysłuchania audycji:

Tadeusz Kacalak, Piotr Dmitrowicz, Zbigniew Stefanik, Grzegorz Skrzynecki – Poranek WNET z Kutna – 10 września 2019 r.


10 września, 2019|Aktualności, Wydarzenia|

Odznaka turystyczno-krajoznawcza Szlakiem Bitwy nad Bzurą 1939 im. gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby

7 września 2019 roku Dyrektor Muzeum Regionalnego w Kutnie Pan Grzegorz Skrzynecki otrzymał odznakę turystyczno-krajoznawczą Szlakiem Bitwy nad Bzurą 1939 im. gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby. Na ręce Dyrektora złożone zostało podziękowanie „za udzieloną pomoc w organizację I Ogólnopolskiego Rajdu Pieszego Szlakiem Bitwy nad Bzurą 1939 im. gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby”:
” Życzymy wiele satysfakcji i dalszych osiągnięć w pracy zawodowej i społecznej, wytrwałości w realizacji wyznaczonych celów oraz zdrowia i pomyślności w życiu osobistym”.
„Celem odznaki jest propagowanie wiedzy o wydarzeniu będącym największą bitwą Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej Polskiej podczas kampanii obronnej Polski w 1939 roku, upamiętnienie bohaterstwa żołnierzy biorących udział w bitwie, przypomnienie postaci, miejsc, walk toczących się wzdłuż rzeki Bzury w okresie od 9 do 22 września 1939 roku oraz uczczenie pamięci wszystkich poległych we wrześniu i październiku 1939 roku.”

10 września, 2019|Aktualności, Wydarzenia|

Muzeum Regionalne na 45. Święcie Róży

W czasie tegorocznego 45. Święta Róży Muzeum Regionalne w Kutnie zorganizowało warsztaty rzeźbiarskie oraz pokazy rzeźby kutnowskiej. Twórcy: Józef Stańczyk, Jan Wasiak, Danuta Marciniak, Sławomir Suchodolski, Marek Wojtasiak, Romuald Olesiński, Józef Marciniak, Marek Rutkowski, Andrzej Wojtczak, Zbigniew Szczepański zaprezentowali swoją sztukę. Ponadto, wśród pięknych różanych aranżacji, w Willi dr. Antoniego Troczewskiego można było spotkać Kutnowską Grupę Tańca Dawnego „La Danse”.

10 września, 2019|Aktualności, Wydarzenia|

Muzeum na 45. Święcie Róży

Muzeum Regionalne w Kutnie włącza się, wzorem lat ubiegłych, w organizację 45. Święta Róży. W tym roku 7 i 8 września w Parku Traugutta będzie można zobaczyć wystawę twórczości kutnowskich rzeźbiarzy. Przywitają Państwa rzeźby plenerowe przedstawiające kapelę ludową i zespół śpiewaczek. Wystawa połączona będzie z kiermaszem, a dzieci mogą spróbować swoich sił podczas warsztatów, gdzie własnoręcznie pomalowana rzeźba będzie doskonalą pamiątką z kutnowskiego różanego święta.

 

 

 

Drugim miejscem, gdzie można nas spotkać, to Urząd Stanu Cywilnego, czyli willa Dra Troczewskiego. Zapraszamy do zwiedzania nowo odrestaurowanego budynku w wyjątkowej różanej aranżacji, na spotkanie z członkami Kutnowskiej Grupy Tańca Dawnego La Danse oraz wykonania pamiątkowej fotografii w stroju barokowej damy.

6 września, 2019|Aktualności, Spotkania z Historią 2019|

Gra miejska: „Kutnowski Splot Niepodległości”

Zapraszamy do udziału w nowej grze miejskiej. Wydarzenie inauguruje „Spotkania z Historią”, które w tym roku odbędą się w dniach 13 – 22 września. Na zgłoszenia zespołów trzyosobowych czekamy do 11 września pod adresem mailowym: promocja@muzeumkutno.com lub numerem telefonu: 505 019 890.

Opis gry:
Kutno w okresie dwudziestolecia międzywojennego stało się ważnym węzłem kolejowym w II Rzeczypospolitej. Wybudowano wówczas nowe linie kolejowe do Poznania, Łodzi i Płocka, które połączyły ziemie trzech zaborów w jeden organizm społeczno – gospodarczy. Do miasta przybyli liczni kolejarze, dla których wybudowano nowe osiedla w rozwijającym się wtedy stylu narodowym, nawiązującym do architektury dworskiej. Kutno było również miastem garnizonowym. W celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych oficerów i podoficerów stacjonującego w mieście 37 pułku piechoty wzniesiono dwa budynki wielorodzinne. Powstawały również charakterystyczne wille w stylu narodowym.
Organizatorem gry miejskiej pt. „Kutnowski Splot Niepodległości” jest Muzeum Regionalne w Kutnie, w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa pod hasłem „Polski splot”
Gra ma na celu aktywne spędzenie wolnego czasu i lepsze poznanie swojego miasta, a w szczególności miejsc związanych architektura użytkową w dwudziestoleciu międzywojennym (architektura kolejowa i wojskowa).
Celem każdego uczestnika/zespołu jest wykonanie jak największej liczby zadań tematycznych związanych z rozwojem węzła kolejowego w Kutnie oraz stacjonującym tu w okresie międzywojennym 37 pułku piechoty.

6 września, 2019|Aktualności, Spotkania z Historią 2019|

Wspomnienie Września 1939

 

Szanowni Państwo. Następny dzień zmagań wojennych to kolejne bombardowania i coraz liczniejsze ofiary. Od bomb nieprzyjaciela giną nie tylko żołnierze, ale i cywile. Dzisiaj zwracamy uwagę na stan uzbrojenia polskiego wojska na przykładzie wyposażenia koszar kutnowskich w momencie ogłoszenia powszechnej mobilizacji, przytaczając wspomnienia żołnierza 37 pp Jerzego Macieja Swatki z Warszawy, które przesłał do Muzeum w Kutnie w 1983 roku.
„(…)Pobraliśmy broń w magazynach MOB znajdujących się o kilka km od koszar w Kutnie. Karabiny były starszej produkcji, otrzymaliśmy natomiast nowe zupełnie polskiej produkcji granatniki oraz po trzy skrzynie na pluton (po jednej na drużynę) nowej broni. Były to polskie karabiny p. pancerne o bardzo długiej lufie, wyposażonej u wylotu w rozkładane nóżki do oparcia na ziemi, takie jak w naszych erkaemach. Diametr pocisku był normalny natomiast łuska z prochem była niezwykle gruba i długa (około 11 cm a średnica około 2,15 cm). Uprzedzono nas, że mają b. silny odrzut. Aby ośmielić żołnierzy do używania tego karabinu, sam oddałem kilka strzałów z tego karabinu, gdy już byliśmy poza miastem na postoju w lesie. Po pośpiesznym sformowaniu całego batalionu udaliśmy się na stację w Kutnie w pobliżu znajdującej się między torami wieży dla ciśnienia wody. Znajdował się tam, jak się później okazało, nasz wartownik, który pilnował zgromadzonego tam naszego sprzętu. W kilka minut po przybyciu na stację kolejową nadleciały samoloty niemieckie. Jedna z bomb wybuchła tuż przy wyżej wspomnianej wieży. Stojący wartownik został trafiony w nogi.
Wkrótce dostaliśmy rozkaz odmarszu. Batalion nie załadował się do pociągu a skierowany został w kierunku Łęczycy. (…)
Przesyłam serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku.

Jerzy Swatko”

4 września, 2019|Aktualności|

Kutno w pierwszych dniach września 1939 roku

Kutno z racji centralnego położenia, przebiegających przez nie ważnych arterii komunikacyjnych oraz usytuowania tutaj lub w pobliżu wielu jednostek, magazynów i ośrodków zapasowych od pierwszych dni września 1939 roku stało się obiektem częstych nalotów lotnictwa niemieckiego. W godzinach rannych 1 września samoloty niemieckie zbombardowały w okolicach wsi Boża Wola pociąg osobowy wiozący ludzi z Kutna do pracy w kierunku Łodzi. Zginęło ponad 30 osób, a kilkanaście zostało rannych. W samym mieście tego dnia zbombardowano dworzec kolejowy, parowozownię na Azorach i budujące się koszary 37 Pułku Piechoty. Zginęło wielu ewakuowanych z Wielkopolski, gdyż Luftwaffe bombardowało i ostrzeliwało pociągi cywilne, kolumny ludzi uciekających wozami lub pieszo na wschód. Naoczny świadek tych tragicznych wydarzeń, proboszcz parafii p.w. Św. Wawrzyńca ksiądz Michał Woźniak tak wspominał pierwsze dni wojny: Był śliczny poranek jesienny, piątek 1 września [1939]. Bawił u mnie na wakacjach Ks. Dominik Dziewanowski. Przed dwoma tygodniami był w Gdyni. Po drodze wstąpił do swych sióstr do Bydgoszczy, a potem na parę dni, przed rozpoczęciem roku szkolnego, chciał się zatrzymać u mnie. Spał w salonie. Wtem, w piątek przed godziną 6 rano wpadł do mego pokoju z zapytaniem czy słyszałem jakieś wybuchy. Byłem senny, ale słyszałem, bo te wybuchy mnie obudziły. Poczęliśmy snuć przypuszczenia, co by to mogło być. Gdy tak rozmawiamy, zabrzęczał telefon. To ze szpitala wzywają na gwałt do rannych wszystkich księży. Pobiegłem więc z Ks. Oziębłowskim. Księża prefekci obaj i drugi Ks. Wikary Malinowski wyjechali do wojska na kapelanów. Ranni byli to rzemieślnicy i robotnicy, którzy wykańczali koszary w Sklęczkach oraz inni z pociągu, jadącego do Łodzi. Na koszary i na pociąg rzucono z samolotów bomby, a potem ostrzeliwano jeszcze pociąg z samolotu, karabinem maszynowym. Taki był początek wojny w Kutnie. Odczuliśmy to, jako zwykły napad zbójecki, bo wśród rannych nie było wcale żołnierzy. Widok był okropny. Ciała porozrywane odłamkami bomb, stanowiły u niektórych osób jedną miazgę bezkształtnej masy. Udzielaliśmy rozgrzeszenia ciężej rannym i namaszczaliśmy na czole, jeśli to było można. Mniej rannych zostawialiśmy na później. Nie mogliśmy nadążyć, bo nowych przywożono. Ranni umierali, a nie było komu wynieść do kostnicy. Kilkadziesiąt osób tego dnia było ofiar”.

Najcięższe naloty przeżyło Kutno w dniu 3 września – spłonęły wówczas Zakłady Chemiczne i 10 września – w centrum miasta zginęły 23 osoby, a kilkadziesiąt było rannych, gdy Niemcy obrzucili bombami zapalającymi i burzącymi ludzi wychodzących z Kościoła.

Już 5 września burmistrz Kutna Eugeniusz Filipowicz opuścił miasto. Nad paniką i chaosem starał się zapanować Obywatelski Komitet Samopomocy jako Tymczasowy Zarząd Miejski utworzony przez mieszkańców Kutna w dniu 8 września na czele z Walerianem Krzemińskim. W skład zarządu weszli także przedstawiciele środowisk będących dotychczas w opozycji do rządzącej sanacji, w tym przedstawiciele Polskiej Partii Socjalistycznej w osobach Bronisława Skibińskiego, Ignacego Piaskowskiego oraz Antoni Zdziubany ze Stronnictwa Narodowego. W odezwie do mieszkańców Kutna apelowano o zachowanie „ spokoju i równowagi”.

Od 9 września w okolicach Kutna trwała bitwa nad Bzurą – największa batalia wojny obronnej 1939 roku, zwana również bitwą pod Kutnem. Przez cały okres trwania walk Kutno pozostawało poza zasięgiem bezpośrednich walk wojsk lądowych. Jedynie część polskich jednostek wycofujących się od 13 września w kierunku północno – wschodnim przechodziła przez miasto i jego najbliższe okolice. Kutno spełniało rolę wielkiego ośrodka sanitarnego dla rannych żołnierzy. W mieście zlokalizowano szpital ewakuacyjny Armii „Poznań”, a następnie wiele innych szpitali polowych, przez które przewinęło się 8—9 tys. polskich żołnierzy.

W dniu 12 września Komendant Miasta wydał zarządzenie nakazujące wszystkim przedsiębiorcom dostarczanie zapasów benzyny, spirytusu, nafty, sprzętu kuchennego, narzędzi sanitarnych oraz zapasów żywnościowych. W mieście zakazano sprzedaży alkoholu. Punkt rekwizycji mieścił się w budynku Komendy Policji przy ulicy Senatorskiej 40. Następnego dnia apelował o zgłaszanie się do punktu werbunkowego przy ulicy 29 listopada 25 w celu otrzymania brani i dalszej walki.

Wojska niemieckie wkroczyły do Kutna w dniu 16 września 1939 roku. Miasto do 25 października 1939 roku znajdowało się pod zarządem wojskowym. 9 listopada 1939 roku Kutno weszło w skład Kraju Warty, który był częścią III Rzeszy.

dr Jacek Saramonowicz

2 września, 2019|Aktualności, Wydarzenia|

Festyn Saski – epilog

IV Festyn Saski przeszedł do historii. A my, organizatorzy, pragniemy podziękować wszystkim naszym Partnerom, Współorganizatorom, Patronom, Rekonstruktorom, Animatorom, Dziennikarzom, Reporterom, Artystom i Wam Szanowni Państwo za tak liczne przybycie.
Do zobaczenia za rok.

8 sierpnia, 2019|Aktualności|

Festyn Saski – akt drugi

Kolejny dzień Festynu Saskiego także obfitował w wiele atrakcji. Założeniem drugiej części eventu było zaproszenie Państwa w świat królewskich pasji. Rozegraliśmy dwie konkurencje: konkurs strzelecki o nagrodę im. kanclerza Andrzeja Hieronima Zamoyskiego, zorganizowany i przeprowadzony przez LOK oraz larpa „Tragedia kulinarna w trzech aktach”, autorski pomysł Projektu Rekreator z Krakowa, w którym wzięły udział 24 osoby. Mistrzowie kuchni dawnej Tomasz Welter i Łukasz Pawlicki, Trenerzy Reprezentacji Polski Kucharzy Wojskowych, uczestnicy Pucharu Świata Luksemburg 2018, którzy przygotowywali międzynarodowe imprezy m.in. w kwaterze głównej NATO w Brukseli oraz w ambasadach, członkowie Slow Food, miłośnicy kuchni historycznej serwowali wyśmienite dania prosto z królewskiego stołu. Sławomir Szczocki z Zamku Królewskiego w Warszawie z Rezydencji Królów i Rzeczypospolitej opowiedział o dawnych sztućcach. Posnania Barocca poprowadziła warsztaty z barokowego tańca, a na naszej plenerowej scenie pojawiła się ponownie Kutnowska Grupa Tańca Dawnego „La Danse” z pokazem kontredansów. Mieliście Państwo możliwość zobaczyć prawdziwą potyczkę z rabusiami. O 14:00 pożegnaliśmy króla i tym samym zakończyliśmy imprezę.

Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii.

8 sierpnia, 2019|Aktualności|